Lekcja patriotyzmu – Powstanie Warszawskie

Warsaw_Uprising_Batalion_Zośka_2_(1944)
Patrząc na naszą historię, można zaryzykować stwierdzenie, że jesteśmy specjalistami od powstań. Różnie się one kończyły. Wbrew stereotypowym opiniom nie każde z nich upadało nie osiągnąwszy zamierzonego celu. Można przypomnieć sobie choćby powstanie wielkopolskie z 1918 roku, które przyniosło pełny sukces. Niestety, najczęściej walczyliśmy z przeważającymi siłami wroga. W takich okolicznościach trudno o odniesienie pełnego zwycięstwa i choć racja była po naszej stronie…, no cóż… ulegała ona brutalności wrogów. Z takim też barbarzyństwem spotkała się ludność Warszawy w 1944 roku.

1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 wybuchło powstanie warszawskie. Biorącym w nim udział, przede wszystkim młodym ludziom, nie brakowało odwagi i bohaterstwa. Zabrakło natomiast zaopatrzenia, przede wszystkim broni i amunicji. Ale pomimo tych niedogodności Polacy już w pierwszych dniach powstania osiągnęli znaczne sukcesy militarne. Do walki z czołgami i wozami opancerzonymi często używane były butelki napełnione środkiem łatwopalnym.

Niestety, powstanie zostało brutalnie stłumione. Niemcy wykazali się przy tym niepohamowanym barbarzyństwem. Dokonywali oni zbrodni na jeńcach i cywilnej ludności Warszawy. Najłagodniejszymi z nich, jeśli można użyć takiej gradacji, były masowe egzekucje. Spośród blisko 200 tysięcy cywilnych ofiar powstania, prawie jedna trzecia poniosła śmierć w egzekucjach przeprowadzanych przez niemieckich żołnierzy i żandarmów.

Uczestnicy powstania warszawskiego patrząc na zniszczoną stolicę, mogliby sądzić, że miasto najechało starożytne germańskie plemię otoczone niesławą – Wandalowie. I chyba w Niemcach coś z ich przodków pozostało, jeśli wziąć pod uwagę wandalizm, jakiego dopuścili się w Warszawie. W wyniku świadomych i zaplanowanych działań Niemcy zniszczyli dużą część zabudowy Warszawy, w tym bezcenne zabytki architektoniczne.

Choć hitlerowcy starali się zetrzeć z powierzchni ziemi stolicę Polski i zgładzić jej ludność, to jednak nie zdołali złamać polskiego hartu ducha ani woli życia i wolności, jakie w sobie posiadamy. Powstanie zostało przez nich stłumione, ale Polska przetrwała. Jakkolwiek byśmy dziś oceniali decyzję o wybuchu powstania warszawskiego, to nie sposób odmówić odwagi i poświęcenia dla Ojczyzny jej uczestnikom. Byli bohaterami, należy im się cześć i pamięć o nich. Ich przykład to najlepsza lekcja patriotyzmu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *